O Kabarecie

Kabaret Z Nazwy powstał w 2006 roku w Olsztynie. Z czasem możliwość występów oraz zabawa na scenie przerodziła się w pasję i sposób na spędzenie każdej wolnej chwili.

Nasze życie to kabaret. Uśmiech na twarza widowni jest najlepszą zapłatą za długie godziny spędzone na próbach. Sukcesy Kabaretu Z Nazwy możecie zobaczyć obok.

Obecny skład Kabaretu Z Nazwy to: Tomasz Ślężak, Sławomir Kula i Łukasz Ślężak. 
razem2 1 20140314 1575941465



SKŁAD:

Tomek
profilowe 1 20140314 1693075627Żywioł w życiu i żywioł na scenie. Miłośnik czarnego humoru i niekwestionowany mistrz sucharów Kabaretu Z Nazwy. Kiedyś po jednym z jego żartów wyschła butelka wody. Odpowiedzialny za brak śniegu zimą 2013 roku. Sympatyczny.

Sławek o Tomku: Tomaszek - nerwusek. Gdyby nie miał tak samo dziwnego poczucia humoru jak ja to nikt by mnie nie rozumiał. Potrafi zasuszyć... i nie chodzi o liście w zielniku. Śpi w trasie.

Łukasz o Tomku: Spontaniczny, wyluzowany gość z zacięciem do sportu. Dba o zdrowie i kulturę fizyczną (bicka). Pływa kutrem i uśmiecha się do wszystkich.




Sławek
profilowe 2 20140314 1037820281Zazwyczaj spokojny, ale jak się zdenerwuje to trzeba uciekać. W Kabarecie Z Nazwy pisze najwięcej. Posiada mentalną szufladę, do której chowa słabe teksty... głównie swoje. Sympatyczny.

Tomek o Sławku: Jest świetnym negocjatorem, dziwię się, że jeszcze nie został obserwatorem konfliktów międzynarodowych. Nie daje sobie dmuchać w kaszę... w sumie w ryż też nie.

Łukasz o Sławku: Kibic. Otwarty umysł, artysta całym sercem. Uparty i zawzięty z abstrakcyjnym poczuciem humoru.






Łukasz
profilowe 3 20140314 1874318165Nie da się ukryć, że jest to człowiek od zadań specjalnych. Ogarnia dźwięk, światło, prowadzenie samochodu i wszystko co trzeba ogarnąć. Bardzo często potrafi uraczyć ciętą ripostą. Raz nawet sam się skaleczył. Sympatyczny.

Tomek o Łukaszu: Twardo stąpając po ziemi, od czasu do czasu podzieli się humorystyczną refleksją na temat otaczającego go świata. Jego dieta składa się głównie z kawy.

Sławek o Łukaszu: Z nim za kierownicą czuję się bezpieczny. Człowiek nie do zdarcia, próbuje naprawić świat. Lubimy sobie pośpiewać w trasie gdy Tomek już zaśnie.